Przejdź do głównej zawartości

Blogo

 

W wydawnictwie „Poetariat” ruszyły właśnie prace nad moją kolejną książką „Blogo”. Będzie to szesnasta moja indywidualna publikacja. Jeśli liczyć ze zredagowanymi przeze mnie antologiami, nagranymi audiobookami i płytami, będzie to już trzydzieste czwarte moje wydawnictwo.


„Blogo” to publikacja równie osobista jak mój tom „CV”, sprzed dziesięciu lat i równie multigatunkowa jak „Sylwa” z 2013 roku. W pewien sposób nawiązuje również do „Pierwodruków i przedruków” z roku 2010.


Główną część książki „Blogo” - adekwatnie do tytułu, zajmą wybrane zapiski blogowe, a wśród nich takie formy jak: wspomnienia, felietony, artykuły, fragmenty tekstów scenicznych, krótka proza oraz teksty okolicznościowe, a także wstępy i recenzje, które w ciągu ostatnich lat pisałem.




Nie zabraknie oczywiście moich tekstów bajkowych, piosenkowych, a przede wszystkim dużej porcji nowych wierszy. Całość zamkną dwa wywiady, które przeprowadziły ze mną: Karolina Tkaczyk i Agnieszka Krizel, a które również znalazły się na moim blogu. Wszystko wzbogacone zostanie rysunkami i grafiką Olgi Stodulskiej, malarstwem Pauliny Krajewskiej oraz zdjęciami z mojego prywatnego archiwum.


Projektem okładki, redakcją, składem i korektą mojej nowej książki zajęła się Magdalena Kapuścińska. Zdjęcie na okładkę wykonał Patryk Mikos.


W „Blogo” pojawią się wspomnienia z mojego dzieciństwa, wzmianka o inspiracjach literackich, muzycznych, filmowych, o pierwszych napisanych i opublikowanych wierszach, napisanych piosenkach i przygodzie z teatrem. Książce - w pewnym sensie - towarzyszył będzie audiobook, który planujemy nagrać z muzykiem Damianem Czarneckim w „Radomskiej Szkole Rocka”. Będzie to już mój trzeci autorski audiobook (piąty, licząc z warsztatowymi). Znajdą się na nim wybrane z książki „Blogo” moje najnowsze teksty poetyckie, które tym razem spróbuję przeczytać sam, bez udziału moich przyjaciół i zaproszonych gości, jak miało to miejsce przy dotychczasowych produkcjach. Wszystko po to, by było Wam BLOGO.


Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...