Przejdź do głównej zawartości

WiKto(r)NaMaksa

Dziś swoje dwunaste urodziny obchodzi mój chrześniak Wiktor, który jest siostrzeńcem mojej żony Magdaleny. Zadedykowałem mu mój pierwszy zbiór bajek "Szarówki", wydany w roku jego urodzin, czyli w 2009. 

 

Na zdjęciu z Wiktorem. Nie morsujemy.
 


 

W roku 2014 po raz drugi zostałem chrzestnym, tym razem najmłodszego syna mojego serdecznego przyjaciela Rafała Błędowskiego, który jako iż obaj jesteśmy jedynakami jest dla mnie jak brat. 

 

Na zdjęciu z Maksem. Zamiłowanie do krawatów po wujku.

Maksymilianowi, bo o nim mowa, który również nie tak dawno skończył sześć lat, zadedykowałem bajkę "Maks", która znalazła się w zbiorze "Świat to bajka" z 2015 roku, a następnie na audiobooku "Szary" z 2017.

Obaj moi chrześniacy są utalentowani artystycznie. Wiktor prezentował wraz ze mną bajkę "Cebula" na scenie radomskiej "Łaźni" w 2015 roku, a następnie opublikował swój tekst "Świat leniwcowy" w antologii "Fraktale" z roku 2020.

 

Zdjęcie sprzed pandemii. Z Wikim prestiżowo w "McDonald`s".

Maks natomiast wystąpił wraz ze swoimi braćmi: Michałem i Mikołajem oraz tatą na promocji mojej książki "Majka, rozśpiewana Cecylka i pracowita Basia" w 2018 roku, również na łaźniowej scenie, a w 2020 pojawił się w teledysku do piosenki "Alfabet żeglarza", którą napisaliśmy wspólnie z Rafałem Błędowskim. Teledysk możecie obejrzeć tutaj.

 

Od lewej: Michał, ja, Kasia Bochyńska - Wojdył (też jak rodzina), Rafał i Maks Błędowscy. Fot. Adam Dziedzic. Źródło: "Obiektywne.Info.Pl"


Zarówno Wiktor jak i Maks pojawiają się w mojej bajce "Co to są szarynki?", która już wkrótce ukaże się w mojej najnowszej książce "BLOGO". Obu moim chrześniakom życzę dziś dużo zdrowia, uśmiechu, sukcesów w szkole i poza nią oraz spełnienia wszystkich marzeń. I dużo wyrozumiałości do szalonego artystycznie chrzestnego.

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...