Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

Blogowanie

To już czterysta wpisów na moim literackim blogu. Nowy, krótki post, poświęcony będzie zatem właśnie blogowaniu. O blogu, warsztatach literacko – teatralnych, „Majce” i o tym, że szczęśliwa miłość nie ma tradycji w literaturze, rozmawiałem niedawno z Małgorzatą Pawlak, na antenie „Radia Radom”, w programie „Blogosfera”. Materiał dostępny tutaj.



W wakacje wziąłem również udział w „Rozmowie kwalifikacyjnej”. Na stanowisko poety rekrutowała mnie Roksana Chalabry, z którą także rozmawiałem o pisaniu poezji, warsztatach i o moim literackim blogu. Całość do obejrzenia na portalu „Co za dzień” tutaj. Zanim jednak zacznie się nowy rok szkolny, kolejna edycja arkowych zajęć artystycznych i pojawią się tutaj następne wpisy, cieszmy się jeszcze ostatnimi tygodniami wakacji.

Majka i przyjaciele

* * *
Dość monotonny okres przerwała ważna dla mnie majowa uroczystość. I nie chodzi o moje urodziny, choć te także obchodzę w maju. W ogóle w maju jest w kalendarzu kilka ciekawych świąt: Święto Pracy, Uchwalenia Konstytucji i Dzień Mamy.  Te dwa pierwsze są dla mnie niezrozumiałe. To ostatnie bardzo lubię. Zawsze robimy z Nadią laurkę dla mamy. Dla taty, na Dzień Taty też, ale to święto wypada w czerwcu, nie w maju. Ale teraz mam na myśli Pierwszą Komunię Świętą. Spróbujcie to sobie wyobrazić. Idę ubrana w piękną, białą sukienkę jak księżniczka Elsa z „Krainy Lodu”, czy coś w tym stylu, przez pięknie udekorowany kościół, a dookoła moja rodzina i przyjaciele, też pięknie ubrani, odświętni. Jacyś tacy inni. Nie pierwszy raz jestem w kościele. Chodzimy często z rodzicami, z babcią Alą, dziadziem Stasiem. Ale dziś jest inaczej. Piękniej. Więc idę środkiem kościoła. Widzę uśmiechniętą mamę, tatę, Nadię, babcię Alę, babcię Wandę, dziadka Stasia, dziadka Sławka, chrzestną ciocię Izę, chrzes…

Alfabet żeglarza

A – niebieski atłas nieba. B to srebrny brokat gwiazd. C jak chmura, co powiewa, jak chorągiew. Pod nią świat. Wielki jacht. D - dom, który jest daleko, E – cień Elizejskich Pól, F – fregata, która czeka, G – gejtawy. H – halsuj! Halsuj znów! I jeszcze K jak kabestan, L jak liny, Ł jak łódź. Lądowym szczurem być przestań. Wypłyń, bracie, wszystko rzuć! Przestań truć!

M – morze, N – nawigacja, O jak odpływamy wkrótce. P - przyjaciel, praca, pasja. R jak rejs na świata kutrze. S to statek, szekla, sztag. Wielki sztorm. A niech to szlag! T - tajfuny, takielunek, top, tornado, dobry trunek. Na frasunek. U – usterki, W jak wanta, Z to zakończona szanta. I co dnia. Znów od A.    

Majka i pierwszy występ

* * *
         Dziś znów ze szkoły odebrała mnie ciocia Karolina (…) Czasami chodzę na jej występy. Jestem z niej wtedy bardzo dumna. Wszyscy na nią patrzą, podziwiają, a ja wiem, że to moja ukochana ciocia. Chciałabym kiedyś grać na scenie jak ona. Być wielką, znaną aktorką. Pamiętam jak kiedyś, byłam wtedy młodsza, miałam pięć, może sześć lat, ciocia zaproponowała mi wspólny występ na scenie. Byłam bardzo szczęśliwa. - Za dwa tygodnie wystąpisz razem ze mną, Maja – powiedziała poważnie. - A dwa tygodnie, dużo to jest? – spytałam trochę przestraszona, bo jeszcze wtedy nie umiałam odliczać czasu i nie znałam się na zegarku. Dziś już wiem, że dwa tygodnie to wcale nie tak dużo, zwłaszcza kiedy trzeba nauczyć się fragmentu tekstu na pamięć, a w dodatku tekst wcale się nie rymuje. - To jest impreza, zatytułowana „Imieniny Karoliny”. Jestem na nią zaproszona, jako jedna z nosicielek tego imienia i zaproponowałam organizatorom, że wezmę też ciebie. Przeczytasz fragment powieści Marii Kruger …

Oko

Oko. Na pierwszy rzut oka. Wpadłaś mi w oko. A ja wpadłem ci w ręce. Moje oko w twojej dłoni. Nic nie widzę poza tobą. Jesteś moim oczkiem w głowie. Nie spuszczam cię z oczu. Oko Opatrzności. Oko, które płacze. Morskie Oko. Świeczki w oczach. Oko.


Oko. Kocie oczy. Oczy, które malujesz. Oko - tatuaż na twoich plecach. To jak bardzo jesteś niedostępna. Jak mydlisz mi oczy. Bez zmrużenia okiem. Mam klapki na oczach. Ty masz mnie na oku. Muszę mieć oczy i uszy otwarte. Oko za oko. Widać gołym okiem. Oko.

Kościelisko 25-27 lipca 2017r.