Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2013

Ubi tu ibi ego

Z najlepszymi życzeniami Szczęśliwego Nowego Roku 2014, przypominam jedno z moich apokryficznych opowiadań ze zbioru „Pierwodruki i przedruki”.        „Ubi tu ibi ego”. Gdzie ty, tam ja. Każdego roku...
Ubi tu ibi ego
         Kiedy otworzyłem oczy ujrzałem kobietę. Zauroczyła mnie. Spałem gdy Bóg postawił ją na mojej drodze, więc nie do końca wiedziałem czy jest ona marą senną, czy już przestałem śnić. Spytacie pewnie skąd wiedziałem, że jest to dzieło Stwórcy? Otóż owa osoba była tak doskonała, jak wszystko to, co otaczało mnie w Edenie, a co także pochodziło od Niego. Więcej, była idealnie piękna, bo łączyła w sobie wszystkie te idee piękna, które obserwowałem w świecie przyrody. Jej włosy zdawały się być splecionymi promieniami słońca, oczy błękitnym jeziorem, a cała postać skałą usypaną ze złocistego piasku. Istotnie, nie pomyliłem się. Wiele razy później byłem świadkiem, jak odchodząc zabiera mi słońce, jak podczas płaczu w jej oczach przepełniają się wody jeziora, w którym tak l…

Bal (fragment IV)

Święta, Święta i... po Świętach. Teraz odliczanie godzin do końca roku i szałowych bali sylwestrowych... 
        Z tej okazji na moim literackim blogu przedostatnia już odsłona monodramu „Bal”:
Karolinka podchodzi do szafy ogląda i przymierza sukienki:
Chyba włożę tę czarną. Ta biała nie jest najlepszym pomysłem na tę okazję. Zresztą byłam w niej na zeszłorocznym zakończeniu klas trzecich, ta czerwona też dzisiaj odpada… Czerwone włosy, czerwona sukienka. Nie, nie. Wystarczy tej czerwieni. Założę czarną… Jest najbardziej klasyczna, elegancka. Muszę dziś ładnie wyglądać. To mój pierwszy, poważny bal.
po chwili namysłu
Boję się trochę tego balu. Najpierw ten polonez, te wszystkie przemówienia, walc. Raczej kiepsko tańczę… Pierwszy raz idę na taką uroczystość. Pierwszy raz z Bartkiem.
po chwili
Teraz dopiero zdaję sobie sprawę, że gdy Maryla Rodowicz śpiewała piosenkę do słów Agnieszki Osieckiej –Niech żyje bal, tak naprawdę śpiewała o życiu. Życie to jest właśnie taki bal, na który mu…

Prorok i poeta (II)

Wszystkim, zaglądającym na tę moją stronę, życzę Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia!        Do życzeń dołączam tekst, który publikowałem tutaj rok temu, w formie krótkiego opowiadania, a który po drobnych modyfikacjach ukaże się jako wiersz na kartach mojego najnowszego tomiku:
Prorok i poeta
Obaj przyszli do stajenki pierwszy - mędrzec uczony w piśmie ze zwojem papirusu
Drugi - ubogi pastuch z okruchami chleba w kieszeni
Proroka przywiodła gwiazda i inne tajemnicze znaki na niebie
Poeta poszedł za wielkim tłumem ciągnącym w kierunku Betlejem
Spotkali się przy żłóbku
Prorok rozpoznał w dzieciątku zapowiadanego Mesjasza Mówił dużo
Poeta milczał i patrzył nie wiedział kim jest Chrystus ale pomyślał – można by dobry wiersz napisać
Ta noc mróz stajenka
i nowo narodzone dziecko

I potem wielu czytało poemat
Jedni poznali w Jezusie Mesjasza inni widzieli w poecie proroka
A pozostali milczeli
Nad głuchą tajemnicą ludzkiego zbawienia

Jasełka

Coraz bliżej Święta Bożego Narodzenia. Najbliższy tydzień przyniesie wiele inscenizacji jasełek w szkołach, miejscach pracy.          Pragnę przypomnieć te, które napisałem wiele lat temu, a opublikowałem dopiero przed rokiem w antologii powarsztatowej „Asocjacje”:
Jasełka
Osoby: Lektor Maria Józef Jezus Herod Trzej Mędrcy Symeon Pasterze Anioły
Scena I Lektor, Maria i Anioł
Lektor: Anioł Marii zwiastował, Że pocznie z Ducha Świętego, A ona pokornie wyrzekła słowa:
Maria: Niech się wypełni treść proroctwa twego.
Scena II
Lektor, Maria, Józef, Jezus Lektor: Wiele lat temu w czasach pogaństwa Spisywano ludzi należących do państwa. Wieść o tym szybko się rozniosła I tłumy z sobą do Betlejem przyniosła. Nawet Maria i Józef z Galilei Przybyli do miasta w Judei. Nie było dla nich miejsca w gospodzie, Więc zamieszkali w stajence. O głodzie. Tam właśnie w państwie Palestyna Maria porodziła jedynego syna.
Scena III Lektor, Anioł, Pasterze
Lektor: W tej samej okolicy, Pasterze samotnicy Pilnowali swej trzody, Gdy nagle An…

Radujcie się!

W związku ze zbliżającymi się Świętami, dziś na blogu zamieszczam mój tekst, pisany do melodii popularnego „Szczedryka” - ukraińskiej kolędy, na potrzeby radomskiego zespołu „Gaudeamus”:
Radujcie się!
Z najdalszych dróg rozległ się głos
rodzi się Bóg człowieczy los

podzielić chce uśmiech i łzy
noce i dnie prace i sny...
Wszedł między lud, by zbawiać świat,
dzielić nasz trud, chronić od zła,
obalić śmierć, życie nam dać,
więc cieszmy się w świąteczny czas.
Z najdalszych dróg rozległ się krzyk
rodzi się Bóg, więc grzech już znikł.
Nagle anieli z nieba sfrunęli
niech miłość trwa są święta.
Radujcie się mamy, mamy święta! radujcie się mamy, mamy święta!
Radujmy się ukochał Bóg
Ciebie i mnie wśród życia dróg.

Gender

Zastanawialiście się kiedyś, jaka jest różnica między poetkami a poetami? Czym różni się wiersz kobiety od wiersza mężczyzny? Na te pytania odpowiada mój wiersz „Gender”:
Gender
Wiersze poetek mają mniej testosteronu więcej dopaminy
Ich zdania okrągłe jak talie z frazami feromonów
Jednakowo nieczytani nierozumiani
Mężczyźni piszą o kobietach dla kobiet
Kobiety - dla mężczyzn o sobie