Wczoraj otrzymałem najnowszą książkę poetycką Hanny Fołtyn, zatytułowaną "Rymowanki i szmiesznoty". Miałem przyjemność napisać do niej krótki wstęp, który zamieszczam dziś na tym moim literackim blogu. Rys. Olga Stodulska Bawcie się słowami Tomik Hani Fołtyn jest złożony z krótkich form. Więc i wstęp będzie krótki. To książka bardzo starannie przemyślana pod względem formy. I różnorodna genologicznie. Znajdziemy tu: bajki i antybaśnie z całą plejadą bohaterów, znanych nam z dzieciństwa: Brzydkie kaczątko, Calineczka etc. Następnie tajemnicze brachykolony, czyli utwory złożone ze słów jednosylabowych. Spróbujmy tej formy we wstępie: Ten tom wart jest słów. Dalej fraszki – gatunek upowszechniony przez patrona naszej ziemi Mistrza Jana z Czarnolasu. Wreszcie haiku – krótka, ale wymagająca forma: Zbiór słów wydany / przez Hanię Fołtyn to jest / nasze dzieciństwo. I równie wymagające limeryki: Pewna Hania spod Radomia posta...
Szarówki
literacki blog Adriana Szarego