Przejdź do głównej zawartości

Coraz trudniej

 

W trudnym czasie pandemii, napisaliśmy kolejną szantę z moim przyjacielem Rafałem Błędowskim – muzykiem radomskiego zespołu „Kliper”. Rafał jest autorem muzyki, a ja tekstu. Oto on:

 

 fot. Mikołaj Ganabisiński

Coraz trudniej


Coraz trudniej być piratem,

Coraz trudniej płynąć w rejs.

Bliźni katem zamiast bratem,

Nieżyczliwym face to face.


Coraz więcej wiatrów, burzy,

Coraz częściej groźny sztorm,

Coraz trudniej w tej podróży,

Coraz trudniej znaleźć port.


Popłyń z nami w rejs – muzyczny,

porzuć ten ląd – specyficzny,

Twój dom niech będzie – kokpitem,

Zabierz wszędzie - tę muzykę,

Gdy coraz trudniej płynąć w rejs.


Coraz trudniej zwijać linę,

Coraz częściej jest online,

Liczysz tylko na rodzinę,

Do kobiety, mówisz: „fine”.


Znajdź żeglarzy, wśród kolegów

I na kliprze z nimi płyń,

Zacznij marzyć i od brzegu

Niczym Ikar w lot się wzbij.


Popłyń z nami w rejs - muzyczny,

zostaw ten ląd – specyficzny,

Twój dom niech będzie – kokpitem,

Zabierz wszędzie - tę muzykę,

Gdy coraz trudniej płynąć w rejs.


By nie gniewać Posejdona

I jak Odys błąkać się,

Penelopę weź w ramiona,

Z Telemachem w domu siedź.


Bo po latach do Itaki,

Wpłyniesz kończąc piękny rejs,

Wariant czeka cię i taki,

Że cię pozna tylko pies.


muz. Rafał Błędowski

sł. Adrian Szary


Tym samym utwór „Coraz trudniej” dołączył do naszych wspólnych utworów: „Ballada o Chłopcu z Szydłowca”, „Czarnobrody”, „Karolina”, „Męski rejs”, „Maks”, „Morze miłości”, „Alfabet żeglarza” i „Moja łódź”. Uzbierało się już ich trochę na wspólną płytę.

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...