Przejdź do głównej zawartości

Rok na rynku


Wczoraj minął rok od czasu kiedy opublikowałem swój pierwszy wiersz na portalu „Kozirynek”. Zaprosił mnie do współpracy mój serdeczny kolega z czasów lubelskich studiów polonistycznych – Jakub Hapka. Przez te dwanaście miesięcy opublikowałem na „Kozim” kilkadziesiąt wierszy oraz kilkanaście felietonów językowych, w ramach cyklu „Szarzyzna, czyli Szary i polszczyzna”. Były to teksty o wierze, nadziei, miłości, rodzinie, wolności, kocie i kozie. Teraz opisujemy literki. Od A doszliśmy już do Q.


fot. Adam Kowalski


Jak skończymy ten cykl mamy już z Kubą pomysł na następny „Szare eminencje zachwytu”. Tytuł zaczerpnęliśmy oczywiście z tytułu wiersza Mirona Białoszewskiego. Chciałbym przedstawiać sylwetki mniej znanych i bardziej znanych poetów, tych, z którymi dane mi było współpracować i tych, którzy w jakiś sposób zachwycili mnie swoją twórczością, pasją… Zarówno tych amatorów, dopiero debiutujących z grup poetyckich: „Erato” i „Tygiel”, które prowadzę, jak i tych po debiutach. Mam nadzieję, że ta stała rubryka Wam się spodoba. Podobną od 2007 roku prowadzę w ogólnopolskim piśmie „Rycerz Młodych”.

Może w przyszłości na portalu „Kozirynek” pojawi się więcej moich recenzji, wywiadów z twórcami, prozy (choć tej mam niewiele), bajek dla dzieci. Zobaczymy. Pomysłów jest sporo. Na pewno bardzo sobie cenię tę współpracę. Warto wspomnieć, że kilka moich tekstów ukazało się również w papierowej wersji „Koziego”.  Dzięki temu portalowi odbyłem sympatyczne spotkanie literackie w Radzyniu Podlaskim. „Kozi” patronuje też mojej najnowszej antologii „Fraktale”. Poznałem dzięki niemu wielu wspaniałych ludzi m.in. Darka Magiera, Adama Świcia. Dziękuję Wam Koledzy. A przede wszystkim dziękuję Jakubowi Hapce i z okazji jubileuszu roku działalności portalu „Kozirynek”, życzę całej Redakcji dalszych sukcesów, a sobie dalszej tak owocnej współpracy z Wami jak dotychczas. 

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...