Przejdź do głównej zawartości

Świątecznie i patriotycznie


           Od 2007 roku współpracuję z ogólnopolskim czasopismem „Rycerz Młodych”. Zaczynałem od publikowania swoich wierszy, bajek i opowiadań, a także językowych felietonów. Następnie prowadziłem stałą rubrykę, w której zamieszczałem utwory poetów amatorów z krótkim warsztatowym komentarzem. Przeprowadzałem też wywiady z młodymi, interesującymi ludźmi.

      W bieżącym roku, w którym przypada setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, przypominam na łamach tego pisma najwybitniejsze utwory o charakterze patriotycznym. Zacząłem od „Bogurodzicy”. Tekst pieśni jest powszechnie znany, więc publikuję tylko krótki komentarz.  



     W kolejnym numerze dwumiesięcznika renesansowy tekst Jana Kochanowskiego „Pieśń XIV” – fragment pierwszej polskiej tragedii „Odprawy posłów greckich”.

Popularne posty z tego bloga

Konkurs literacki i recytatorski

Serdecznie zapraszamy do udziału w konkursach, organizowanych przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży – „Arka” w Radomiu, przy współpracy z ZSO nr 6 im. Jana Kochanowskiego oraz ZSP im. Józefa Brandta. Mowa o jubileuszowym XX Regionalnym Konkursie Literackim i IV Konkursie Arkowym Recytatorsko – Aktorskim „KARA”. Do udziału w pierwszym konkursie, XX RKL, zapraszamy uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z terenu Radomia. Przedmiotem konkursu będzie przygotowanie własnego wpisu blogowego o tematyce kulturalnej. Może to być opis jakiegoś wydarzenia kulturalnego lub podzielenie się własną twórczością czy pasją.

Zgłoszenia prac, podpisane imieniem i nazwiskiem autora, wraz z jego wiekiem, nazwą szkoły i nazwiskiem opiekuna, przyjmować będziemy do 18 maja 2018 roku, pod adresem e-mail: adrianszary[at]wp.pl. Finał konkursu zaplanowany jest na 23 maja 2018 roku o godzinie 17.30 w „Arce”, przy ul. Chrobrego 7/9. Gościem specjalnym będzie radomska blogerka Honorata Dyjasek. Do…

Jubileusz warsztatów literackich

Męczennicy

Piją dwa litry tygodniowo. Milczą, by nie marnować słowa. Palą, tak średnio, trzy paczki dziennie. Nie płaczą. Nawet gdy nieprzyjemnie. Muszą być silni. I zawsze zdrowi. Do załatwiania spraw finansowych.


I kiedy trzeba - czasem dać w mordę. Ustąpić miejsca. Nieść ciężką torbę. Raczej się z uczuć innym nie zwierzać. Lepiej naprawić. Dojeść z talerza. Wreszcie po cichu odchodzą. Na serce. Bo wiedzą. Widzą. I kochają więcej.