Przejdź do głównej zawartości

10 lat abc

Właśnie mija dziesięć lat od powstania jednej z moich książek poetyckich, zatytułowanej „Abecedarium. Wiersze z lat 1997 – 2012”. To trzeci tomik mojej poezji, a zarazem pierwszy wybór mojej twórczości, zawierający teksty z tomików „Wianek z myśli” (2007), „CV” (2011); zbioru bajek „Szarówki” (2009) i opowiadań „Pierwodruki i przedruki” (2010) oraz dwanaście nowych wierszy, napisanych w roku 2012.

Więcej o książce do przeczytania na moim blogu tutaj. Wspomnę tylko, że autorką okładki jest Anna Bednarska. Znalazła się na niej praca Edyty Jaworskiej - Kowalskiej „Dziennik MMS 01”, olej na płótnie, 2010, 7x100 cm. "Abecedarium" towarzyszyło mojemu skromnemu jubileuszowi piętnastolecia działalności twórczej, liczonego od debiutu na antenie radomskiego "Radia AVE" w 1997 roku. Tuż po tym jubileuszu nakład książki został wyczerpany. 

 

  

Ja zaś od 2018 roku, czyli benefisu dziesięciolecia warsztatów literackich w radomskiej "Arce", zacząłem datować swój debiut od pierwszego wydanego wiersza w antologii "Poezja Młodych Województwa Radomskiego". Był to rok 1998. Jubileusz dwudziestopięciolecia swojej literackiej działalności będę więc zapewne świętował dopiero w przyszłym roku, wraz z benefisem piętnastolecia warsztatów literackich w radomskiej "Arce", a być może i dwudziestopięciolecia Grupy Poetyckiej "Erato" z Kozienic, którą mam przyjemność opiekować się od kilku lat.

A póki co w przygotowaniu jest moja kolejna książka poetycka "Do Muzy(ki)", zawierająca wybór wierszy z lat 1997-2022. Na tę publikację złożyły się wiersze, które stały się piosenkami i piosenki, które pozostały wierszami. I tradycyjnie utwory najnowsze. Dotąd w książkach niepublikowane.



Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...