Przejdź do głównej zawartości

Szary człowiek słucha szanty


Zbliżają się 39. Ogólnopolskie Spotkania z Piosenką Żeglarską „Rafa” 2019, których dyrektorem artystycznym jest mój przyjaciel Rafał Błędowski. Zapewne, jak co roku, pojawię się na festiwalu, który potrwa w dniach 22-23 listopada w Domu Kultury „Idalin” w Radomiu. Jak zawsze będzie konkurs i koncerty zaproszonych zespołów: „Atlantyda”, „Cztery Refy” i naszej radomskiej grupy „Kliper”, dla której miałem przyjemność napisać kilka tekstów piosenek. A dziś na blogu mój wiersz a propos szant, z poetyckiego cyklu o Szarym człowieku:


Rys. Olga Stodulska

Szary człowiek słucha szanty



Szary człowiek słucha szanty.

Nigdy nie żeglowałem – myśli. 
Zawsze bałem się wody.

Wody wielkiej. Mineralnej.
Wody ognistej. Łyżki wody.

W życiu zawsze płynąłem
pod prąd. W sztuce zawsze z prądem.


Również w dniach 22-23 listopada odbędą się VII Radomskie Targi Wydawnictw Regionalnych, organizowane przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Radomiu, połączone z wręczeniem Radomskiej Nagrody Literackiej. Pewnie pojawię się w porannym terminie sobotnim, w foyer Urzędu Miejskiego, na stoisku wydawnictwa „Lucky”, z którym wydałem kilka moich książek, m.in. „Sylwę”, „Bal”, „Świat to bajka”, "Dekontaminację", czy antologie: „Onoma”, „Maski” i „Oko”. Będzie to okazja, by choć na chwilę spotkać się z moimi czytelnikami oraz radomskimi twórcami i wydawcami.   

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...