Przejdź do głównej zawartości

Czas się pośpieszył

Wczoraj obchodziliśmy Dzień Babci. Dziś Dzień Dziadka. Wyjątkowo na tym moim literackim blogu zamieszczam wiersz nie mojego autorstwa. To tekst, który ukazał się właśnie w prowadzonej przeze mnie literackiej rubryce ogólnopolskiego pisma „Rycerz Młodych”. Jego autorką jest zmarła w wieku zaledwie osiemnastu lat Joanna Agata Jaśkiewicz.   
Wiersz, napisany przez Asię w wieku jedenastu lat, pokazuje, że gdyby nawiązując do jego tytułu, czas się nie pośpieszył, byłaby dziś pewnie doskonałą poetką. Ale czas pośpieszył się zanadto…
To literackie wspomnienie dzieciństwa, dedykowane jest właśnie Dziadkowi. Pamiętajmy o naszych Babciach i Dziadkach, tych, którzy są jeszcze z nami i tych, którzy odeszli… I o wszystkich tych, których już nie ma wśród nas…
Kochajmy tych, którzy są obok, bo jak pisał poeta ks. Jan Twardowski: ”tak szybko odchodzą…” Opisujmy naszych bliskich w wierszach, piosenkach, malujmy na obrazach, utrwalajmy na fotografiach, w filmach, bo nasza sztuka zostanie po nas. Tak, jak została po Asi… Cytując Horacego: „Non omnis moriar”.

Joanna Agata Jaśkiewicz
(ur. 7 marca 1994 – zm. 29 sierpnia 2012)

Czas się pośpieszył

dla Dziadka
Pamiętam
jak chodziliśmy na spacery
pies biegł i merdał ogonem
a ty prowadziłeś ze mną rozmowę

Pamiętam
jak w dni deszczowe
siadaliśmy przy stole
rysowaliśmy kwiatki kolorowe

Pamiętam
jak grałeś ze mną w piłkę
bo byłam zbyt mała
by siostra bawić się ze mną chciała

Pamiętam
jak chodziłam do kuchni
podkradałam cukierki
i wkładałam w dziurawą kieszeń

Potem
nauczyłam się szyć
tylko czas
się pośpieszył                                             

 Terpentula 2005


       W tym samym czasopiśmie ukazał się wywiad z Karoliną Wojdat – uczestniczką popularnego programu „The Voice of Poland”. Jeden z jej teledysków można zobaczyć i usłyszeć tutaj.

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...