Przejdź do głównej zawartości

Czarne tulipany

         Dziś wieczorem w Avalon Studio V Radomskie Zaduszki Bluesowe. Otworzę je kilkoma moimi wierszami z nurtu poezji funeralnej.
        W tym duchu refleksji nad przemijaniem pragnę przywołać na blogu mój tekst „Czarne tulipany” z książki poetyckiej „CV”:

Czarne tulipany

pewnie kiedyś
na naszym grobie
zakwitną czarne
tulipany

może zasadzi je
calineczka
która wyrosła
z barwy tego
kwiatu

pokaż jak podcinać
tulipany mówił tata
daj żółtemu trochę
cukru radziła mama

a córka pytała
skąd się
wzięłam na świecie

znaleźliśmy cię
w czarnym
tulipie calineczko
odpowiadali rodzice

ale milczeli że barwa tego
tulipana to kolor nocy
której została poczęta
i ziemi z której

człowiek powstaje
i do której powraca

i nie mówili calineczce
że te czarne tulipany
to kolor garniturów
w których chodził tata

i woń czarnych kaw
w których mama lubiła
topić dekadenckie
nastroje poranków

z czasem jednak
calineczka dowiedziała się
że czarne tulipany

są także barwą
buntu rozkrzyczanych nastolatek
i żałoby starców po tym
co minęło

zrozumiała że to kolor
kotów przynoszących pecha
czarnych nietoperzy
wzbudzających grozę

a przede wszystkim
barwa króla mroku
który grzechem
pierworodnym

splata ciemne charaktery
z czarnych limuzyn
i eleganckie
małe czarne

ażeby zawsze mogły
zakwitać nowe calineczki
które sadzić będą
na grobach rodziców

czarne tulipany 

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...