Przejdź do głównej zawartości

Poezja jest dobra na wszystko

Maszynę do pisania, którą zilustrowałem niniejszy wpis, dostałem kiedyś w prezencie od Bożenny Katus - Błaszczyk. Trafiła na okładkę antologii "Tygiel" z 2019 roku. 

Bożenna Maria Katus - Błaszczyk jest bardzo aktywną warsztatowiczką Arkowej Grupy Literackiej "Tygiel". Niedawno wydała debiutancki tomik "Poezja jest dobra na wszystko", w radomskiej drukarni Romana Fitucha "ROMEL". Miałem przyjemność napisać blurb do tej książeczki. A napisałem tak:

 

Foto: Zuzanna Wójtowicz

 

*** 

Jaką jest kobietą Bożenna Katus - Błaszczyk? Znam ją już kilka lat, jako autorkę Grupy Literackiej "Tygiel" w Centrum "Arka", ale także jako aktorkę Teatru "Proscenium". Wiem, że jest matką, babcią, przyjaciółką. I nade wszystko wiem, że kocha zwierzęta. A ktoś, kto kocha zwierzęta i pisze wiersze musi być dobrym człowiekiem. Taki jest też prezentowany tomik. Pełen dobroci, ciepła. Codziennych rozterek, tęsknot. Przemyśleń dojrzałej kobiety. Od której my często jeszcze niedojrzali możemy się uczyć życia. Sięgnijmy więc po ten tomik. Przeczytajmy. Zatrzymajmy się na chwilę. Pomyślmy. I odpowiedzmy sobie na pytanie: jakimi jesteśmy ludźmi?

Adrian Szary

 

Na pierwszą promocję książki, zapraszam w imieniu Autorki, już w czwartek 22 czerwca o godzinie 17:00 do Klubu Osiedlowego „Kwadrat” w Radomiu, przy ul. Grzybowskiej 16.

 

O muzyczną oprawę i liryczny klimat zadba profesjonalne trio:
- Magdalena Kopycka - wokal,
- Gabriela Neska - skrzypce, wokal,
- Marcin Mańdziuk - konferansjer, instrumenty klawiszowe, wokal.

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...