Przejdź do głównej zawartości

Wirtualny Dzień Poezji


Dziś Światowy Dzień Poezji. Smutny, wirtualny. W tym trudnym czasie. Wszystkie zajęcia, spotkania autorskie nadal zawieszone. Do odwołania. Ale radzimy sobie. Wczoraj odbyła się pierwsza wirtualna promocja antologii „Fraktale”, dzięki pracowniczkom Miejskiej Biblioteki Publicznej w Radomiu Filia nr 2: Ewie Nowak i Karolinie Tkaczyk. Serdecznie im za to dziękujemy. Przy tej okazji wrzucam wiersz z tego właśnie almanachu. Jakiż wydaje się aktualny. Zwłaszcza jego puenta. "Nie radzę sobie i czekam, żeby to wszystko minęło". Miejmy nadzieję, że to wszystko wkrótce minie i wszyscy wrócimy do normalnego życia.


fot. Ewelina Maleta 


A póki co musimy sobie jakoś radzić. Wszystko przeniosło się do świata wirtualnego: lekcje z uczniami, zajęcia ze studentami, autorskie spotkania, promocje książek, działalność instytucji kultury, a nawet warsztaty literackie, w prowadzonych przeze mnie grupach: „Tygiel” przy SCM „Arka” i „Erato” przy KDK. Będę się starał także w miarę na bieżąco uzupełniać ten mój literacki blog. Choć w ostatnim czasie milczałem... Moje teksty znajdziecie również w „Kozimrynku”. Tak, dzisiaj także pierwszy dzień wiosny. Ponury, w cieniu szalejącej epidemii. Ale nie dajmy się! Niech poezja będzie swoistym antidotum. Poczytajcie dziś: Kochanowskiego, Norwida, Herberta. A może radomskich poetów? Jeśli macie już nasze „Fraktale”, serdecznie zachęcam do ich lektury!

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...