Przejdź do głównej zawartości

* * * (czekam na kwiecień)

Jutro pierwszy dzień wiosny i Międzynarodowy Dzień Poezji. Trzeba to uczcić, dlatego już dziś na moim blogu wiersz o czekaniu na wiosnę…

* * * (czekam na kwiecień)

czekam na kwiecień kwiaty w ogrodzie
biegnące dzieci ze szkoły co dzień

i na maj czekam Majkę co wujek
mówi i twarz mi piękną rysuje

czerwone serce co miłość przerwie
ciebie w sukience czekam na czerwiec

czekam na lipiec lipy szumiące
wieczory ciche morze i słońce

czekam na sierpień na sierp księżyca
gdy nocą cierpię brzytwy się chwytam

czekam na wrzesień wrzos na cmentarzu
co los przyniesie co się wydarzy

czekam jak wierni trwają przy cudzie
i na październik listopad grudzień

i ciągle czekam dni liczę marzę
czekam na styczeń luty i marzec

oczy radosne gdy słońce świeci
czekam na wiosnę czekam na kwiecień

Popularne posty z tego bloga

Konkurs literacki i recytatorski

Serdecznie zapraszamy do udziału w konkursach, organizowanych przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży – „Arka” w Radomiu, przy współpracy z ZSO nr 6 im. Jana Kochanowskiego oraz ZSP im. Józefa Brandta. Mowa o jubileuszowym XX Regionalnym Konkursie Literackim i IV Konkursie Arkowym Recytatorsko – Aktorskim „KARA”. Do udziału w pierwszym konkursie, XX RKL, zapraszamy uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z terenu Radomia. Przedmiotem konkursu będzie przygotowanie własnego wpisu blogowego o tematyce kulturalnej. Może to być opis jakiegoś wydarzenia kulturalnego lub podzielenie się własną twórczością czy pasją.

Zgłoszenia prac, podpisane imieniem i nazwiskiem autora, wraz z jego wiekiem, nazwą szkoły i nazwiskiem opiekuna, przyjmować będziemy do 18 maja 2018 roku, pod adresem e-mail: adrianszary[at]wp.pl. Finał konkursu zaplanowany jest na 23 maja 2018 roku o godzinie 17.30 w „Arce”, przy ul. Chrobrego 7/9. Gościem specjalnym będzie radomska blogerka Honorata Dyjasek. Do…

Męczennicy

Piją dwa litry tygodniowo. Milczą, by nie marnować słowa. Palą, tak średnio, trzy paczki dziennie. Nie płaczą. Nawet gdy nieprzyjemnie. Muszą być silni. I zawsze zdrowi. Do załatwiania spraw finansowych.


I kiedy trzeba - czasem dać w mordę. Ustąpić miejsca. Nieść ciężką torbę. Raczej się z uczuć innym nie zwierzać. Lepiej naprawić. Dojeść z talerza. Wreszcie po cichu odchodzą. Na serce. Bo wiedzą. Widzą. I kochają więcej. 

Jubileusz warsztatów literackich