literacki blog Adriana Szarego

środa, 17 lutego 2016

Papieros

Jesteś przy mnie odkąd pamiętam
w chwilach smutku i uniesienia

Twoje światło jest lampką
w te bezsenne noce malutką latarką
rozbitków tonących

Tak pięknie podsycasz żar letnich upałów
gdy oddycham tobą spokojnie pomału

Kiedy z przyjaciółmi
siedzimy w shot barze i zawsze już wspólnie
i na zawsze razem

Aż w tej symbiozie dziwnej zjednoczeni
zmienimy się w popiół zakopią nas w ziemi