literacki blog Adriana Szarego

poniedziałek, 8 lutego 2016

Dekontaminacja

Dekontaminacja

Jeżeli kiedyś umrzesz to pewnie
pod innym nazwiskiem, a ja do końca
życia będę uwielbiał twoje imię.
Zeszłoroczny lipiec był dla nas łaskawy,
bez większych temperatur. Góry latem
wyglądają pięknie. Żaden szpital nie wygląda
pięknie nawet latem, nawet przy
trzydziestostopniowym upale. Prawie
stu użytkowników polubiło twoje
nowe zdjęcie z wakacji. Nikt nie polubi
mojego nowego wiersza. No może
poza tobą, która nie znasz się na kardiologii,
ale rozumiesz wszystkie moje problemy sercowe.
Jeśli kiedyś umrę to pod swoim nazwiskiem,
a ty nie będziesz pewnie pamiętać
nawet mojego imienia.