Wczoraj podczas promocji antologii "Dojrzałość" w Miejskiej Bibliotece Publicznej Filia nr 1 w Radomiu przeczytałem między innymi mój stary, licealny wierszyk "Flecistka", który znalazł się w moim debiutanckim tomiku "Wianek z myśli" (2007). Zorientowałem się, że nie ma go na tym moim literackim blogu. Dziś więc zamieszczam. Oto on. Wierszyk na dziś. Zdjęcie okładki i na okładce Paulina Krajewska Adrian Szary Flecistka Flecistko! Czekają aż usta otworzyć raczysz, A wtedy wyrazisz to wszystko Co na dnie duszy. Lecz nie słowami Łatwiej jest mówić o życiu nutami, Które rozbiją się w sercach słuchaczy. Flecistko! Patrzą aż dotkną srebra białe dłonie Przed tą potęgą pokłonią się nisko Zrodzoną w piecu serca, które płonie, Przed złotem muzyki – stopem tych metali I będą twojej historii słuchali. Flecistko! Słyszą grać melodię skończyłaś Po co piszę to wszystko? By twa muzyka wiecznie żyła, Ażeby ziarno słów wydało l...
literacki blog Adriana Szarego