Nowy rok to także nowe książki. Niedawno dotarła do mnie nowa książka poetycka wspaniałej osoby i poetki Janiny Malickiej, zatytułowana "Ocalić od zapomnienia", do której miałem przyjemność napisać wstęp. A napisałem tak:
![]() |
| Rys. Ola Zasada-Sójka |
Non omnis moriar
Non omnis moriar. Nie wszystek umrę. Tę frazę z Horacego zna chyba każdy poeta. Wyraża ona wiarę w nieśmiertelność artysty. I oczywiście jego wierszy.
Rolą poezji jest ocalanie. Miejsc, osób, zdarzeń. Ocalić od zapomnienia. Taki jest ten tomik Janiny Malickiej. To poezja, która ocala. Są tu wspomnienia o Czarnieckiej Górze, którą bardzo wspiera wierszami. Jest też wiersz o Gowarczowie. I o kochanej mateńce.
Piszę te kilka słów wstępu w szczególnym okresie Uroczystości Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego, kiedy wyjątkowo myślimy nad przemijaniem:
„ja
minę
ty miniesz
on minie
mijamy
mijajmy”
- napisała w jednym ze swoich wierszy, zatytułowanym „Koniugacja”, wspaniała poetka Halina Poświatowska.
Wszyscy jesteśmy poddani tej vanitatywnej odmianie naszego życia. Przez osoby. Czasy. I przypadki. Tomik Janiny Malickiej uświadamia nam to jeszcze bardziej. My przeminiemy, a wiersze pozostaną. Ocalmy je od zapomnienia!
Adrian Szary
Serdecznie polecam Wam twórczość Janiny Malickiej i wszystkie jej dziesięć książek.
