Przejdź do głównej zawartości

Dzieci

 Szare komórki na czerwiec.

 

Fot. Paulina Krajewska

 
zdjęcie archiwalne

Dzieci 


Czerwiec dla mnie to chyba przede wszystkim Dzień Dziecka. Kiedy myślę o swoim dzieciństwie przychodzi mi na myśl wiersz Tadeusza Nowaka, śpiewany niegdyś przez Marka Grechutę, zaczynający się od słów „Dzieciństwo moje szło przez pola z psem”. Tak je dziś wspominam.

Czerwiec to także Dzień Ojca. Oba święta łączy wiersz Michała Zabłockiego, śpiewany z kolei przez Grzegorza Turnaua: „Jestem synem mego ojca, jestem ojcem mego syna. Każdy z nas osobno wzięty całą resztę przypomina. Nie potrafię się odróżnić od swej własnej jego twarzy, chociaż twarz zupełnie inna może czasem mi się marzy”. Tak, czasem marzy nam się całkiem inne życie niż wiedli nasi rodzice, lecz jak mawia moja żona genetyka nie zawodzi. Wiele dobrych i złych cech dziedziczymy po naszych przodkach.

Najpiękniejszy jednak tekst o dzieciach napisał nieodżałowany Wojciech Młynarski. Śpiewa go Michał Bajor: „Ludzie to jest ważna rzecz od stuleci, siebie gryźć możemy, lecz chrońmy dzieci. Kim byś nie był – prawdzie tej wyjdź naprzeciw. Siebie możesz kochać mniej. Kochaj dzieci”. Tak właśnie staram się postępować. Pracując z dziećmi. I pisząc dla nich.

Oczywiście nie mogę się równać ze wspomnianymi tu poetami, ale napisałem kiedyś i ja krótki tekst o dorosłych i dzieciach. Oto on: „Dzieci to mali dorośli. Dorośli tęsknią za dzieciństwem. Dzieciństwo bowiem to okres poznawania świata. Świat poznany, dla dorosłych, traci już swą wartość. Wartością zatem stają się dzieci. Dzieciom można przecież pokazać świat inaczej, na nowo. Nowo narodzone dziecko z czasem dorasta. Dorastając obserwuje świat i dorosłych. Dorośli to takie duże dzieci”. Można go niejako zapętlać. Ale my niczego zapętlać nie będziemy. Musimy już powoli kończyć.

A zatem na zakończenie przypomnijmy jeszcze tylko, że w czerwcu też kończy się rok szkolny i akademicki, a zaczynają się wakacje. Ale to także przecież święto głównie wszystkich dzieci. Pięknych wakacji przeto życzę wszystkim dorosłym i oczywiście wszystkim dzieciom.

źródło: Kozirynek.online

 

Już niedługo wakacyjna przerwa, ale najpierw jeszcze "obSZARY kultury" z Niki i "Szare eminencje" z Justyną Kasprzyk, która zagości także w mojej literackiej rubryce, w wakacyjnym wydaniu czasopisma "Rycerz Młodych".

 

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...