Przejdź do głównej zawartości

25 lat "Arki"

Mój pierwszy kontakt z "Arką", przy ul. Chrobrego 7/9, to rok 2001. Miałem wówczas 18 lat i byłem uczniem II LO im. Marii Konopnickiej w Radomiu. Moje liceum organizowało w "Arce" pierwszy koncert "Piosenka nie zna granic". Byłem konferansjerem i czytałem swoje wiersze. W 2004 i 2005 organizowaliśmy w "Arce" koncerty charytatywne z moim przyjacielem kompozytorem Jakubem Kwintalem. W 2007 promowałem tu moją pierwszą książkę poetycką. A od 2008 prowadzę w "Arce" warsztaty literackie. To już szesnaście lat! Organizuję też Regionalne Konkursy Literackie dla młodzieży. Kiedyś również recytatorskie. 

 

źródło: archiwum SCM "Arka" w Radomiu

 

"Arka" jest dla mnie taką radomską "Piwnicą pod Baranami". Miejscem spotkań ludzi wiary, kultury, wolontariatu. Cudowni ludzie, cudowna atmosfera. I cudowne Władze, które od lat gromadzą wokół siebie ludzi z pasją, chcących pomagać innym: pani Ewa Kamińska i ks. Andrzej Tuszyński. Jestem dumny, że od ponad dwudziestu lat jestem częścią tej społeczności. To przywilej, który jednocześnie zobowiązuje. Płyniemy na "Arce", mimo licznych wiatrów i burz dookoła. To ostoja wartości. To nasze schronienie przed złem. Przed potopem zalewającego nas konsumpcjonizmu. 

Gratuluję Władzom i Pracownikom "Arki" pięknego Jubileuszu! Dziękuję za pamiątkowy medal, wręczony mi podczas uroczystej Gali. Dziękuję też przy tej okazji Autorom, skupionym w Grupie Literackiej "Tygiel", działającej w Centrum "Arka", w Radomiu. Bez Was by mnie nie było.

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...