Przejdź do głównej zawartości

Świąteczne porządki

Coraz bliżej Święta. A zatem trwają świąteczne porządki. Również te w książkach. W pierwszej połowie tego roku przybyło ich kilka w mojej domowej biblioteczce.

 

Fot. Adam Dziedzic "ObiektywnieTV"

Przede wszystkim ukazała się szesnasta antologia z warsztatów literackich, prowadzonych przeze mnie w "Centrum Arka" w Radomiu. Publikacja, zatytułowana "Flara", wydana została przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży "Arka" w Radomiu, w wydawnictwie "Lucky".

Ponadto w wydawnictwie "Mamiko" ukazała się moja kolejna książka poetycka, zatytułowana "Hilo", a w wydawnictwie Uniwersytetu Radomskiego - moja pierwsza książka naukowa, zatytułowana "O aksjologii dziecięcej. Szkice lingwistyczne". 

Kilka moich wierszy znalazło się także w almanachach: "One & Oni. Portrety poetyckie", (wydanie: Magdalena Kapuścińska "Poetariat") oraz "Spacer z Minerwą po Słowach" (wydanie: Towarzystwo Przyjaciół Nałęczowa). 

A w przygotowaniu audiobook "Wujek Boczek", na podstawie mojej prozy dedykowanej dzieciom oraz zbiór bajek, zatytułowany "Bajki na dobranoc", w którym znajdą się moje najnowsze szarynki. Może przy okazji audiobooka z prozą nagramy też "książkę mówioną" z moją poezją. 

Chodzi mi również po głowie kolejny, wspólny audiobook Grup Poetyckich, nad którymi sprawuję opiekę artystyczną: "Tygiel" i "Erato". Sami Poeci już także trochę upominają się o niego. Ale to już raczej w kolejnym sezonie artystycznym.   

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...