Przejdź do głównej zawartości

H

To będzie wpis na literkę H. H jak halabarda. I chlapa. Choć przez inne ch. O obu traktują wierszyki ortograficzne, napisane z Wojtkiem Krupą do naszego cyklu "Krupnik i szarynki, czyli bajkowe wieczorynki" na portalu "Kozirynek.online". Oto i one:


Halabarda


Hoża hiena z halibutem

Hartowały haczyk w hucie.

Hola! – huknął homar hardy.

Haczyk, hieno, z halabardy?


Wojciech Krupa


Chlapa


Chmury chylą chustki chłodne,

Chyży chłopiec chodzi chlupie.

Chluśnie chomik chyba chętnie,

Chodzącego chłopca chlapnie.


Adrian Szary


Fot. Marta Kania - Jurczak

H jak herbata. Jej dzień obchodziliśmy podobno w tym tygodniu:


Krupnik o herbatce


I dziadek, i babcia,

i ojciec, i matka,

od zawsze wiedzieli,

że grunt to herbatka.


Wojciech Krupa

 

Szarynka o herbacie


Przypomnijcie mamie,

przypomnijcie tacie,


z promiennym uśmiechem,

na radosnej twarzy,


przy każdym posiłku

o pysznej herbacie,


by w waszych kubeczkach

wolniutko ją parzyć.


Adrian Szary


H jak Holiday, czyli wakacje. Taki tytuł nosił będzie ostatni, przed wakacjami, odcinek mojego programu "Ludzie – pasje – sukcesy" na antenie "ObiektywnieTV". Moimi gośćmi będą: Julia Ziętek i Krzysztof Chodacki z zespołu "Just in Case". Materiał nagrywaliśmy wczoraj z Adamem Dziedzicem. Więcej szczegółów już niebawem.


I wreszcie H jak Hania. Siostrzenica mojej żony, która kończy dziś siedem lat. Wszystkiego, co najlepsze, Haneczko: dużo zdrowia i szczęścia. Nawiasem mówiąc, wykorzystane w poście zdjęcie jest autorstwa Mamy Hani – Marty. I widać na nim właśnie literkę H oraz mój wiersz, zatytułowany "Na literę H", który znalazł się w tomie "Kontenans" (2019).


To tyle na dzisiaj. HOWGH!


 

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...