Jeszcze
jeden wiersz o ludzkich namiętnościach:
Źrenice
mapa
twojego
ciała
(równoleżniki
ramion
południki
łydek)
krainy
których
nigdy
nie odkryję
(nawet
z kompasem
swoich
źrenic)
więc
mogę
patrzeć
i się rumienić
(jak
o zachodzie
słońca
okolica)
żałosny
śmieszny
jak
turysta
(zgubiony
pełen
niepokoju)
na
niego patrzą
oczy
twoje
(a
on cię zamknął
w
swych źrenicach)