Przejdź do głównej zawartości

Beyond

Ostatnio na rynku wydawniczym ukazały się dwie ciekawe antologie, w których miałem przyjemność wziąć udział. Pierwsza to kolejna publikacja „Poetariatu” - książka „Uskrzydleni”, w której znalazły się trzy moje wiersze, będące ekfrazami do obrazów Pauliny Krajewskiej. Są to kolejno: „Owoce”, „Zęby” i „Papier”. Za zaproszenie do antologii dziękuję Magdalenie Kapuścińskiej.

 

Fot. Magdalena Kapuścińska, źródło "Poetariat"
 

Drugim wydawnictwem jest multijęzykowa antologia - „Beyond the Language”. Tu znalazły się dwa moje wiersze „Strefa ciszy” i „Szary człowiek podczas pandemii” w języku polskim oraz angielskim. Tłumaczeń wierszy dokonała Ewelina Duchnik, której również dziękuję za zaproszenie do tego projektu.

 

Fot. Ewelina Duchnik, źródło Wiersze północne


A na horyzoncie kolejna, tym razem bajkowa, świąteczna książka „My się zimy nie boimy”. Znajdą się w niej dwie moje szarynki: „O zimie” i „O Barbórce”. Drugą napisałem z myślą o mojej ukochanej babci Basi, która odeszła w tym roku. Moje teksty ozdobili pięknymi rysunkami: chrześnica mojej żony Hania Jurczak i mój chrześniak Maksymilian Błędowski - syn mojego przyjaciela Rafała Błędowskiego, znanego radomskiego muzyka. Książkę wydaje wydawnictwo „Poetariat”, pod redakcją Magdaleny Kapuścińskiej. Dziękuję za kolejną owocną współpracę i oczywiście polecam wszystkie trzy wydawnictwa.

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

36. Regionalny Konkurs Literacki - werdykt

 Miło nam poinformować o werdykcie w 36. Regionalnym Konkursie Literackim.    Okładka: Paulina Krajewska   W kategorii młodzież: I Nagroda Hanna Sobuta - Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; II Nagroda Franciszek Potrzebowski - VI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego w Radomiu; III Nagroda Lena Poneta - I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Radomiu; Wyróżnienia: Zuzanna Rybicka -  Zespół Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu; Kinga Siara - X Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Konarskiego w Radomiu; Zuzanna Dębowska - Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach; Wiktoria Cieślik - XIII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Polskich Noblistów w Radomiu.   W kategorii dorośli: I Nagroda - Klaudia Kędzierska - Wydział Filologiczno-Pedagogiczny Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego; II Nagroda - Am...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...