Gdy tylko pozwalają na to obowiązki zawodowe: praca w szkole i na uczelni, zawsze chętnie spotykam się z czytelnikami na uczelniach, w szkołach, przedszkolach, bibliotekach czy innych instytucjach kultury. W zeszły piątek spotkałem się z uczniami Publicznej Szkoły Podstawowej w Małęczynie. Muszę przyznać, że dawno nikt tak pięknie nie przygotował się na moją wizytę. Dzieci zaprezentowały wspaniały spektakl na podstawie fragmentów mojej powieści o Majce i wujku Boczku, a także wybranych bajek i wierszy. Zdjęcie dzięki uprzejmości organizatorów PSP w Małęczynie. Jakby tego było mało, uczniowie przygotowali ilustracje do moich tekstów i piękne, kolorowe tulipany z papieru, które po spotkaniu zabrałem do domu dla mojej żony – wielkiej miłośniczki tulipanów. Ważną częścią spotkania była moja rozmowa z uczniami. Dzieci pytały m.in. o pierwszy wiersz, pierwszą książkę, ulubiony przedmiot w szkole i literackie plany. A potem ustawiły się w dł...