Dużo bieli dookoła. To może i dużo miłości. Rys. Ola Zasada-Sójka Jak w jednym z moich wierszy, który stał się piosenką z muzyką Eweliny Mihułki, zatytułowanym "Prawdziwa miłość rodzi się w bieli".
Jakiś czas temu podczas Nałęczowskich Spotkań z Poezją poznałem wspaniałą poetkę i wokalistkę Annę Magdalenę Filipiak. Nasz kontakt trwa do dzisiaj. Ania gościła w moich literackich cyklach na Kozimrynku.online. Przesyłamy sobie nasze książki. I właśnie niedawno dostałem jej najnowszy tomik „Nagość moich myśli”, który serdecznie Wam polecam. Książka jest pięknie wydana. Złożona z grafik i pięknych kobiecych, zmysłowych wierszy. A a propos myśli mój debiutancki tomik, wydany prawie dwadzieścia lat temu nosił tytuł „Wianek z myśli”. Ania Madzia – jak zwykłem ją nazywać, rodzinnie i zawodowo związana jest z Puławami. Muszę niebawem odwiedzić to miasto. Dawno tam nie byłem. Jeździłem do Puław we wczesnym dzieciństwie. Z ukochaną babcią. Mamy tam bowiem dalszą rodzinę. Między innymi kuzyna, który jako jedyny w mojej rodzinie, jako sposób na życie, wybrał podobnie jak ja polonistykę i bycie nauczycielem. Kilkanaście lat temu miałem też w Puławach swój wieczór autorski. Wtedy odwiedził...