literacki blog Adriana Szarego

środa, 27 sierpnia 2014

Kara. Arka

     Na zakończenie wakacji, wiersz oparty na zabawie słowami, do których na poważnie trzeba będzie wrócić już za kilka dni, we wrześniu...

Kara. Arka

Z porozrzucanych liter ułożył słowo K A R A
znał je przecież dobrze jako skrót imienia Pamiętał
z lektury Dostojewskiego mównic ambon i kodeksów

Ale dopiero teraz gdy na nie patrzył i dotykał poczuł jego chłód
i szorstkość Zaczął więc szybko przestawiać litery i pod palcami
odnalazł nagle zupełnie przypadkiem wyraz A R K A

A to dawało nadzieję na przymierze pojednanie ocalenie choćby
jednej duszy Pomyślał o mieszkańcach miasta A R A K
gwiazdozbiorze R A K A i horoskopach w których nic się nie układa

18-20 sierpnia 2014 r.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

(K)asia

     Gdy nagle odchodzi ktoś bliski, zostaje po nim wiersz...

(K)asia

Posypały się wszystkie gwiazdy znicze zapalane na marmurze nieba
w dniu naszych narodzin zgasły nagle nie trzeba być z tymi których
się kocha trzeba dać im wolność pozwolić odejść trzeba kochać tych
z którymi się jest Kasi już nie ma Asia odeszła i Alice nie istnieje kogo
to obchodzi dopiero teraz czuję smutek ojców braci i kolegów może się
kiedyś znowu spotkamy urodzę się kotem i będę łasił się do pięknych
kobiet albo psem i nareszcie bezwarunkowo pokocham wszystkich ludzi

Kościelisko, 16-21 lipca 2014 r.