Przejdź do głównej zawartości

Ilu(stratorzy)

 

Dziś urodziny ilustratorki wielu moich książek – Olgi Stodulskiej. Olga zilustrowała mój cykl powieści dla dzieci o przygodach "Majki": "Majka i zagubiony Antek" (2016); "Majka, Franek ekolog i Krzyś podróżnik" (2017) oraz "Majka, rozśpiewana Cecylka i pracowita Basia" (2018). Olga zaprojektowała również okładkę mojego audiobooka z bajkami "Kolorowy" (2018). Rysunki Olgi znajdą się także obok prac: Pauliny Krajewskiej i Patryka Mikosa w mojej najnowszej książce: "Blogo". Olgo, życzymy Ci z moimi literackimi bohaterami: ciocią Zuzią, wujkiem Boczkiem i oczywiście Majką, dużo zdrowia, szczęścia i dalszych sukcesów.

 

Rys. Olga Stodulska

 


A ja na koniec tego wpisu wspomnę jeszcze tylko, że dotychczas moje książki ilustrowali m.in. Emilia Kwintal "Wianek z myśli" (2007) i "Pierwodruki i przedruki" (2010); Sylwester Zakrzewski "Szarówki" (2009) i "Sylwa" (2013); Piotr Skrzypczak "Świat to bajka" (2015); Edyta Jaworska - Kowalska "Abecedarium" (2012); Jacek Skwirowski antologia "Oko" (2018) i audiobook "Ucho" (2018) czy Aleksandra Kwiecień "Dekontaminacja" (2017) oraz almanach "Maski" (2017). Na okładce "Kontenansu" (2019) ukazała się fotografia Zuzanny Wójtowicz, a na okładce audiobooka "Erato" – Pauliny Krajewskiej. Na audiobooku "Szary" – moje zdjęcie autorstwa Marty Kani – Jurczak. Świetną sesję do książki "Abecedarium" wykonał też Michał Cieślak, a do "Blogo" Benedykt Rogala.


Rys. Sylwester Zakrzewski



Wiele okładek indywidualnych książek i zredagowanych przeze mnie antologii, projektowałem sam. Moja żona najbardziej lubi okładkę mojego tomiku "Heureza" (2013), na którą trafiło surrealistyczne zdjęcie autorstwa Gabrieli Ferreiry. Warsztatowcy okładkę antologii "Lustro" z ciekawą pracą Pawła Okońskiego. A ja lubię je wszystkie. Każda oddaje charakter publikacji. I dziś serdecznie pozdrawiam moich ilustratorów, fotografów oraz grafików, a zwłaszcza Olgę.

 

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...