Przejdź do głównej zawartości

Książki 2025

Lipiec i sierpień to dla mnie czas urlopu. Również od artystycznych pasji. Rzadziej też bywam na blogu. A jeśli bywam to odgrzewam stare wiersze, wydarzenia i książki. Zanim we wrześniu ruszy nowy sezon. Tak też będzie i dziś. Chciałbym przypomnieć dwie książki, które ukazały się z mojej inicjatywy w roku 2025. W okresie od stycznia do czerwca.

 


 

To "Tandem", wydany nakładem wydawnictwa "Lucky". Siedemnasta antologia z warsztatów literackich, prowadzonych przeze mnie w Centrum "Arka" w Radomiu. W książce znalazła się twórczość Grupy Literackiej "Tygiel" z "Arki", Grupy Poetyckiej "Erato" z Kozienickiego Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, a także m.in. utwory uczniów z radomskiego "Plastyka", "Kochanowskiego" oraz studentów Uniwersytetu Radomskiego. Nie zabrakło też laureatów Regionalnego Konkursu Literackiego, jak również gości z całej Polski. 

 

 


Drugim tegorocznym wydawnictwem jest moja dwudziesta trzecia indywidualna książka, trzynasty zbiór wierszy, zatytułowany "Owoce", wydany w wydawnictwie "MaMiKo". Książka zawiera wybór moich wierszy, wydanych w latach 2007-2024, a także wiersze najnowsze z roku 2025. Autorką okładek obu książek jest Paulina Krajewska. 

W 2025 roku ukazały się także aż trzy z dziesięciu, dotychczas wydanych z mojej inicjatywy audiobooków. Ale przypomnę je już w kolejnych, wakacyjnych, blogowych wpisach. 

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...