Przejdź do głównej zawartości

Audiobooczek. Audioboczek

Właśnie ukazał się mój siódmy audiobook, zatytułowany "#wujekBoczek". Tym razem na podstawie mojej prozy dla dzieci, czyli cyklu powieści o przygodach Majki i jej ulubionego wujka Antoniego, nazywanego Boczkiem. Publikacje ukazywały się w latach 2016-2018. Jeśli doliczyć moje tradycyjne książki i zredagowane antologie oraz "książki mówione", jest to 45 wydawnictwo. Płyta zawiera prolog, całe książki: "Majka i zagubiony Antek" oraz "Majka, Franek ekolog i Krzyś podróżnik", fragmenty "Majki, rozśpiewanej Cecylki i pracowitej Basi", a także niepublikowany do tej pory epilog.

Dziękuję Wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej płyty: Kasi Sasal, Aktorom "Teatru Poszukiwań" z "Resursy Obywatelskiej", Tomaszowi Dudzicowi z "Jaskini dźwięków", Hani Jurczak za piękny rysunek na okładce, Paulinie Krajewskiej za gościnny udział, mojej żonie Madzi za wsparcie i... pewnej zaprzyjaźnionej z nami Mai za inspirację.

 

Zdjęcie własne

Specjalne podziękowania kieruję do pani dyrektor Justyny Górskiej - Streicher, Elwiry Dzikowskiej i Justyny Dąbrowskiej  z "Resursy" oraz ks. Andrzeja Tuszyńskiego, Ewy Kamińskiej, Agnieszki Banasik i Mikołaja Pożyczki z "Centrum Arka" w Radomiu.

Na pierwszą dużą promocję audiobooka "#wujekBoczek" zapraszamy już w najbliższą niedzielę 26 maja o godzinie 11.00 do "Resursy Obywatelskiej".  

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...