Przejdź do głównej zawartości

O maturze i naturze

Od czerwca 2020 roku prowadzimy z Wojtkiem Krupą na portalu "Kozirynek" nasz stały cykl: "Krupnik i szarynki, czyli bajkowe wieczorynki". Niedługo minie rok. Mam wrażenie, że stworzyliśmy nowe gatunki: krupniki i szarynki, czyli krótkie wierszyki dla dzieci. Ostatnio dotyczyły one matury i natury. Dziś zamieszczam je na moim literackim blogu.

 

fot. Karolina Tkaczyk


Najpierw utwory o maturze:


Krupnik o maturze


Białe bluzki, garnitury,

zaczynają się matury.

Nie pomoże i podwiązka,

kiedy w głowie wiedza wąska.


Wojciech Krupa



Szarynka o maturze


Więc zachęca tatuś córę,

A mamusia swego synka,

Gdy chcesz dobrze zdać maturę,

Ucz się dziennie choć godzinkę.


Adrian Szary


A tu utwory o naturze:


Krupnik o wiośnie

Wiosną jest zielona trawa
i zielona kumka żaba,
a w zielonych liściach drzewa,
kos cichutko piosnkę śpiewa.


Wojciech Krupa


Szarynka o jesieni


Jesienią trawa jest barwy szarej
i szarą barwę mają drzewa stare.
W stawie kumkają szare ropuchy,
a szare wróble milczą smutnie, głucho.


Adrian Szary


I tradycyjnie już zakończę naszą sentencją: Jedzcie krupnik, bo zdrowy i czytajcie szarynki, bo warto!

 

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...