Przejdź do głównej zawartości

Dzień Książki 2020


Dziś Światowy Dzień Książki. Swój pierwszy wiersz w książce opublikowałem w 1998 roku, w wieku 15 lat. Od 2007 roku wydałem piętnaście własnych książek: zbiorów poezji, bajek, opowiadań, krótkiej prozy i tekstów scenicznych. Zredagowałem też dwanaście antologii, publikując w nich głównie twórczość moich uczniów z radomskiego „Plastyka” i „Kochanowskiego” oraz studentów Uniwersytetu Technologiczno – Humanistycznego im. Kazimierza Pułaskiego, ale też innych autorów, uczęszczających na moje warsztaty literackie, które prowadzę od 2008 roku w Stowarzyszeniu Centrum Młodzieży –„Arka”, w Radomiu. Okładki tych wszystkich publikacji znajdziecie na moim blogu.


fot. Mikołaj Ganabisiński


Z okazji dzisiejszego święta chciałbym natomiast wspomnieć najbardziej nietypowe moje wydawnictwa. To cztery wydane audiobooki: „Szary” z wierszami, „Kolorowy” z bajkami, a także „Ucho” i „Erato” z twórczością moich warsztatowiczów, z Radomia i Kozienic. Wszystkie płyty nagraliśmy w „Radomskiej Szkole Rocka”. Zaprosiłem na nie moich przyjaciół dziennikarzy, ludzi kultury, a także uczniów, studentów i warsztatowiczów. Realizacją zajął się Mikołaj Czester Ganabisiński. A po nagraniu krążków: „Szary” i „Ucho” pojawiły się klipy do naszych wierszy, zrealizowane kolejno przez Rafała Sadowskiego i Jacka Skwirowskiego. Bardzo przyjemnie wspominam czas nagrań. Czułem się trochę jak muzyk nagrywający swoją solową płytę. Atmosfera w studiu była niesamowita. A potem promocje w radomskich i kozienickich ośrodkach kultury. Kto wie, może kiedyś jeszcze będzie mi dane wejść do studia i nagrać swój kolejny audiobook. A może autorską płytę z piosenkami, które również pisuję. Ale uspokajam - śpiewał nie będę!

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...