Przejdź do głównej zawartości

Almanachy


Powoli zbliża się koniec roku. U jego schyłku ukazały się dwie ciekawe antologie – „Poezja na każdy dzień” cz. III oraz „Metafora Współczesności” z podtytułem „Krajobrazy”.

Pierwszą przygotowały Monika Magda Krajewska oraz Magdalena Kapuścińska. Znalazło się tam pięć moich wierszy: „Proscenium”, „Modlitwa”, „Alice”, „Pocztówka dla Józka” i „Faust pisze do Leszka Żulińskiego”.

fot. Monika Magda Krajewska


Drugą zredagowała m.in. Alicja Kuberska, która opublikowała mój wiersz „Nie. Znajomi”. Warto wspomnieć, że w „Metaforze” ukazał się też wiersz Leny Jasek poetki z kozienickiej Grupy „Erato”, nad którą od ponad roku sprawuję opiekę artystyczną.


fot. Lena Jasek


Publikowałem już wcześniej w „Metaforze” m.in. swój wiersz: „Drzewo”, a także poetyckie prozy: „Dorośli i dzieci”, „Stroje” i „Artysta”. Drukowałem też niegdyś u Moniki Magdy Krajewskiej i Magdaleny Kapuścińskiej w almanachach: „Poezja po zmierzchu” (2018) i „Strefa ciszy” (2019).


fot. Monika Magda Krajewska


Ponadto z Magdaleną Kapuścińską miałem przyjemność współpracować przy okazji mojego ósmego tomu poezji „Kontenans” i antologii „Tygiel”.

Wiele wskazuje na to, że również mój najnowszy dwunasty, powarsztatowy almanach poetów z „Arki” i Kozienickiego Domu Kultury przygotuję w autorskim wydawnictwie Magdaleny Kapuścińskiej.  

Jego roboczy tytuł to „Fraktale”. Ale to takie nieśmiałe plane wydawnicze na nadchodzący nowy rok.

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...