Przejdź do głównej zawartości

Turniej Jednego Wiersza w "Arce"


Przed tygodniem w Stowarzyszeniu Centrum Młodzieży – „Arka” w Radomiu odbyło się spotkanie z poetą Rafałem Kasprzykiem, zatytułowane „Interakcje”, tak jak tomik autora.


fot. Marek Baran


Na co dzień Rafał mieszka na Lubelszczyźnie i pracuje w kopalni. Od kilku lat pisze wiersze, a także recenzje. Przywraca pamięć zapomnianego nieco pisarza Andrzeja Łuczeńczyka, organizując m.in. cykl wieczorów literackich – „Spotkania u Łuczeńczyka”.

Zakresu działalności Kasprzyka dotyczyła rozmowa, prowadzona przeze mnie  w siedzibie „Arki”, przy ul. Kelles – Krauza 19. Rafał mówił o swojej pracy i pisaniu. Odczytał również kilka wierszy z tomu „Interakcje”, dedykowanych żonie i dzieciom. Zdradził też, jacy twórcy go inspirują i jakie ma plany na przyszłość.

W drugiej części spotkania odbył się Turniej Jednego Wiersza, w którym mogła wziąć udział zgromadzona publiczność. Zgłosiło się do niego dziewięcioro uczestników. Jury, w składzie: Rafał Kasprzyk i ja, przyznało następujące nagrody i wyróżnienia:


fot. Marek Baran


I nagroda dla Eweliny Malety za wiersz „Strata”.
II nagroda dla Amelii Pudzianowskiej za wiersz „Ballada o psiej kiełbasie”.
III nagroda dla Janusza Kozłowskiego za wiersz „Syndrom Hioba”.

Wyróżnienie:
Anna Lach za wiersz „Nieśmy światło”.
Elżbieta Kęsiak „Nieprzemakalny”.

Nagroda Publiczności:
Amelia Pudzianowskiej za wiersz „Ballada o psiej kiełbasie”.

Ponadto w konkursie udział wzięli: Jerzy Bąk z wierszem „Jesień”, Bożenna Katus – Błaszczyk z wierszem „Matka ziemia”, Jerzy Marlecki z wierszem „Z głębi duszy” oraz Elżbieta Wawrzecka – Orchel  z wierszem „Czerwona jarzębina”. Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom i gratulujemy laureatom!

A już wkrótce kolejny konkurs w „Arce”, czyli 23. Regionalny Konkurs Literacki. Gościem specjalnym będzie Paulina Krajewska. Szczegóły tutaj.


fot. Marek Baran


Przed wieczorem literackim, udało mi się pokazać Rafałowi główną ulicę Radomia i pomniki twórców, związanych z naszym miastem: Kochanowskiego, Kołakowskiego  oraz Gombrowicza.

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...