Przejdź do głównej zawartości

Ry(cerskie)my

     Ukazał się właśnie kolejny numer "Rycerza Młodych", a w nim, w prowadzonej przeze mnie rubryce, wiersz Katarzyny Kowalik – studentki prawa na Uniwersytecie w Białymstoku. Kasia od dziecka pasjonuje się poezją, a swoje wiersze publikuje w antologiach współczesnej literatury młodzieżowej. Myśli o wydaniu debiutanckiego tomiku.

* * *

Opalony zmarszczony pan
wszedł do autobusu
usiadł naprzeciwko

Kwiaty pachną
cały zbiór ludzi wącha
bezprawnie wdychają

jakim sposobem
taki stary niesie kwiaty
patrzy w coś zza okna
kocha
jest smutny

Białe lilie

Kierunek Firlej Cmentarz

       Prezentowany wiersz jest typowym przykładem poezji współczesnej: biały, nieregularny z mocną puentą, lekko przesycony ironią, w duchu Marcina Świetlickiego, a jednak dość melancholijnie i lirycznie wprowadzający nas w nastrój jesieni i zbliżającego się Święta Zmarłych. 
       Przypomina mi nieco tekst redaktora naczelnego "Rycerza Młodych" Karola Wojtyny – "Cmentarz przy ulicy Lipowej". Mało kto bowiem wie, że Karol poza świetną publicystyką, pisuje bardzo dobre wiersze.  
       Może namówię go kiedyś na publikację w mojej rubryce. Kto wie... Póki co czekam na kolejne Wasze teksty, a już jutro, to jest, 5 października 2016 roku, w radomskiej "Arce", przy ul. Chrobrego 7/9 o godzinie 17.00 kolejne, prowadzone przeze mnie warsztaty literackie, a tuż po nich o 18.00 zajęcia teatralne, prowadzone przez Karolinę Skrzek. Serdecznie zapraszam! 

Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...