Przejdź do głównej zawartości

Modlitwa Heloizy

     Reaktywowaliśmy monodram „Modlitwa Heloizy”, na podstawie tekstu Leszka Kołakowskiego. Już jutro, to jest 26 marca, o godzinie 10.00 w Auli Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6 im. Jana Kochanowskiego, w Radomiu będzie można po raz kolejny zobaczyć ten spektakl.
       W rolę francuskiej zakonnicy, pełnej wątpliwości w związku z miłością do Piotra Abelarda, wcieliła się młoda, zdolna aktorka Karolina Skrzek – maturzystka „Kochanowskiego”, instruktorka zajęć teatralnych w Stowarzyszeniu Centrum Młodzieży - „Arka”, która ma na swoim koncie m.in. autorski monodram „Bal”, wystawiany w Teatrze Powszechnym im. Jana Kochanowskiego, w Radomiu.

"Modlitwa Heloizy" reż. A. Szary
na zdjęciu K. Skrzek
fot. M. Kopycki

     Sztuka "Modlitwa Heloizy" powstała na otwarcie wystawy Honorowi Obywatele Miasta Radomia – Profesor Leszek Kołakowski w VI LO. Potem pokazaliśmy ją w „Resursie Obywatelskiej”, w ramach Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej.
     Jeśli ktoś nie będzie mógł zobaczyć jej jutro, kolejną szansę będzie miał już 14 kwietnia o godzinie 17.00 w Radomskim Klubie Środowisk Twórczych i Galerii - „Łaźnia”, przy ul. Żeromskiego 56. Tego dnia, po monodramie, odbędzie się moja krótka prelekcja na temat wartości w literackich utworach Leszka Kołakowskiego. W imieniu Karoliny Skrzek i swoim własnym, serdecznie zapraszam! 


Popularne posty z tego bloga

Piosenka o Sylwii

Podążając nadal onomastyczną ścieżką, dziś na blogu publikuję "Piosenkę o Sylwii". Bo o tym imieniu jeszcze nie pisałem.    Rys. Ola Zasada-Sójka Piosenka o Sylwii Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. Niech imperatyw mój ciebie nie dziwi, mało jest wierszy, piosenek o Sylwii. A każda Sylwia powinna mieć wierszyk, więc mam nadzieję, że mój będzie pierwszy. Jak go zakończyć, jak uciec z matni, może refleksją, że to nie ostatni wiersz i piosenka, na której tekst zerkasz I której Sylwia jest bohaterką. Sylwia, z łaciny, oznacza leśna, niech ta piosenka nie będzie obleśna. Niech będzie miła jak autor grzeczna, bo ta piosenka była konieczna. (Adrian Szary) Piosenka jest oczywiście z przymrużeniem oka, ale pisząc poważnie dwan...

35. Regionalny Konkurs Literacki

  Zapraszamy do udziału w konkursie.   Rys. Ola Zasada-Sójka   35. Regionalny Konkurs Literacki Zapraszamy do udziału w 35. Regionalnym Konkursie Literackim, organizowanym przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „ Arka” w Radomiu, przy współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Kochanowskiego, XII Liceum Ogólnokształcącym im. Witolda Gombrowicza, Zespołem Szkół Plastycznych im. Józefa Brandta w Radomiu oraz Wydziałem Filologiczno – Pedagogicznym Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Przedmiotem konkursu będzie jeden autorski wiersz o tematyce dowolnej. Teksty oceniać będzie poetka Karolina Gawrjołek - członkini Grupy Poetyckiej "Erato", działającej w Kozienickim Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka, autorka książki poetyckiej „When taurus fall in love”. Konkurs kierowany jest do osób, piszących poezję, z terenu Radomia i okolic. Prace oceniane będą w dwóch kategoriach: 15-18 lat i powyżej 18 roku życia...

Koza

Koza może być biała, czarna, łaciata. Angorska lub kaszmirska (o długiej, pięknej sierści). Może być też górska. A nawet głupia i młoda. Tak potocznie określa się młodą, naiwną dziewczynę. Rys. Sylwester Zakrzewski           Żelazna koza to rodzaj piecyka. Żelaznego z rurą. Koza beczy i bodzie. A zatem można też beczeć jak koza. A czy można grać na kozie? Oczywiście, że można. W muzyce grać na kozie to inaczej grać na dudach. Ale ja akurat znam się na tym tyle, co koza na pieprzu, czyli wcale.           Kozę można odsiadywać. Siedzieć w kozie. Pójść, posadzić, wsadzić, wziąć, wpakować, zamknąć kogoś do kozy, czyli do więzienia. Dawniej w szkołach można było zatrzymać ucznia za karę na pewien czas po lekcjach w klasie. Określano to mianem zostawienia ucznia w kozie. Ale dziś czasami ja o kozie, a uczniowie o wozie – nie możemy się porozumieć. Tak już widać jest, że na pochyłe drzewo ...